Sunday, April 29, 2007

Wakacje i ognisko :D

Bardzo dawno tutaj nie pisałem... No ale wiadomo... ostatnie dni szkoły -

trzeba było się uczyć. No więc uczyliśmy się :)



matematyki :

Intensywna nauka ;)



polskiego :

Język Polski ;)



i angielskiego :

Angielski ;)



Właśnie tak wyglądały lekcje w ostatnich dniach szkoły... A matura coraz bliżej ;P Ale jak można się uczyć, skoro nasz kolega Piotrek zorganizował w Spóroku wspaniałe OGNISKO ! :) Dzięki, Piotrek. I dzięki, Marcin - za wspaniałe fotki z ogniska ;)



Oczywiście zaczęło się normalnie... każdy coś tam wypił ;) Niektórzy więcej, niektórzy mniej... Był jeszcze Pączuś, który wypił najwięcej i Damian, i Szymon, ale o tym później :P



Elo ognisko ;)

Na fotce Paweł J. ;-)



Po jakimś czasie impreza się rozkręciła. Paweł znalazł nowego kolegę :

Ognisko numer 2 ;)



Pączuś wyruszył w pole... Do dziś nie wiemy czy chciał je zaorać, czy szukał kosmitów ;)

Ognisko numer 2 ;)



W każdym razie znalazł Pawła ;)

Ognisko numer 2 ;)



Paweł, często nazywany kosmitą, też miał bombę :D Ale później wstał i było już wszystko OK :)



Piotrka koledzy przywieźli skrzynkę piwa, które "ukradli" koledzy Mateuszka (chociaż nie tylko, ale Mateuszek musiał zapłacić za nich haracz :P)



Ognisko numer 2 ;)



W międzyczasie... ktoś (nie powiem kto, Tomek :P) wpadł na genialny pomysł... można by wykorzystać linę holowniczą i związać Mateuszka do drzewa ;D Tak też uczynili :



Ognisko numer 2 ;)



Ognisko numer 2 ;)



Nie minęło długo i każdy chciał mieć zdjęcie z Mateuszkiem :P Biedny Mateusz ;) Nawet go tu dobrze nie widać :



Ognisko numer 2 ;)



Jak Mateusz został uwolniony, postanowił zemścić się na Piotrku :



Ognisko numer 2 ;)



Ognisko numer 2 ;)



Jak to ujął Marcin - Piotrek w swoim żywiole ;) :



Ognisko numer 2 ;)



Później trochę się wszyscy skłócili, ale na koniec jakoś się pogodzili.



No i na koniec, jak przystało na normalną imprezę, parę osób nie wiedziało, gdzie jest :D


Ognisko numer 2 ;)



[ 3 fotki ocenzurowane na prośbę osób na tych fotkach :/ ]



Piotrek cały czas gonił Wojtka z kijkiem na kiełbaski i wołał "gdzie on jest ?", Pączuś wymyślał coraz to mądrzejsze teksty : "spalmy kogoś - będzie śmiesznie", "Szymon, daj się upiec" lub "jestem głodny, zjedzmy kogoś" :D Później w nocy jakiś rowerzysta jadąc jakieś 25km/h wynurzył się z ciemności i wpadł z rowerem do ogniska ;D heh, śmiesznie było :)



Chyba każdemu się podobało :) No a teraz do nauki... a po maturze, mam nadzieję, kolejne ognisko ! :) Dzięki Piotrek i Marcin, pozdro dla wszystkich z ogniska, wszystkich którzy nie mogli przyjechać, wszystkich którzy nie wiedzieli, wszystkich którzy nie chcieli przyjechać i wszystkich innych... i dla mnie :)





Powered by ScribeFire.

Tuesday, March 20, 2007

CPU z fluorem :P

Oto pasta termoprzewodząca... smaruje się nią procesor :

20032007472

Oto pasta do zębów, Aquafresh :

20032007468

A teraz mały QUIZ... :) Pytanie jest podchwytliwe, więc nikt nie zgadnie :P Otóż : która z tych past uratowała mój procesor ? Dobrze, zastanówcie się chwilę, a ja zacznę od początku...

Wyjąłem sobie procesor z komputera w celu posmarowania go pierwszą pastą, aby się tak nie grzał i bym mógł dłużej korzystać z kompa ;) Smaruje się tylko taki mały prostokącik, ale moje zwinne dłonie nie żałowały sobie pasty i tym oto sposobem cały procesorek pokryty był srebrną pastą przewodzącą prąd.

Oczywiście komputer po złożeniu nie działał, więc wyjąłem procesor ponownie. Jeśli ktokolwiek będzie kiedyś tak głupi jak ja, oto sposób, aby wszystko naprawić :


20032007462

Nakładamy pastę Aquafresh na szczoteczkę do zębów i szorujemy procesor ;D Można to zrobić na dwa sposoby... Pierwszy, to po prostu szorować procesor, aż cała !@#$%^ srebrna pasta termoprzewodząca zniknie. Drugi jest taki sam, jednak robimy sobie minutowe przerwy i w tym czasie, tą samą szczoteczką myjemy zęby :D Wybrałem pierwszy sposób.

20032007470

Następnie spłukujemy procesor ciepłą wodą z kranu i wycieramy :)

20032007471

Na koniec suszymy suszarką, dla pewności...

20032007465

Tak wyczyszczony procesor wkładamy ponownie do komputera i włączamy :) Ta da dam...

No i powrócmy teraz do mojego pytania. Która z tych past uratowała mój procesor ? Oczywiście nikt nie zgadł. Odpowiedź brzmi : żadna. Qr!@#$... tyle roboty na nic :/ 200 złotych w d.... ;>

Sam sposób jest dobry... Po prostu nie mogłem włączać komputera, zanim nie wyczyściłem procesora... Gdybym wyczyścił go od razu, wszystko by działało ;) Polecam wszystkim informatykom raz na jakiś czas umyć szczoteczką nie tylko zęby... Fajna frajda :)

Parę słów na zakończenie :) Ostatnio jest dziwnie. Smutno. Nudno. Dzisiejszy Prison Break jak zwykle Prisonowy ^^ Podziękowania idą dla : Kogoś :*, Mateusza T., pana Pagacza, Pawła T., Kamila, Adama, Naglika, Golika, Wojsa i Szymona :)

Saturday, March 10, 2007

Brokeback Mountain :D

Jak ktokolwiek mówił, że w Marcu za zimno jest na namiot, to miał rację... Ale i tak było warto :)

IMG_2669.JPG

1. Start

Godzina 17:00. Wyjechałem po Pawła T. do Jemielnicy. Z Pawłem do Michała i do Kauflandu. Później po Pawła J. i do Spóroka. O 19:00 zabraliśmy Piotrka i pojechaliśmy na miejsce :) Rozłożyliśmy namiot, rozpaliliśmy ognisko.

IMG_2650.JPG

2. We Need Wood

Drzewa było za mało, więc pojechaliśmy do Michała D. :) Piotrek zadzwonił i powiedział tylko "przyjechaliśmy po drzewo" :D Załadowaliśmy cały bagażnik i pojechaliśmy...

IMG_2631.JPG

3. Life Saving

Pojechaliśmy po linę do przywiązania Michała do drzewa ;D Po drodze spotkaliśmy jakiegoś dziadka, leżącego na trawie, przy drodze. Wsadziliśmy go do auta i zawieźliśmy do domu... Pod domem dziadka :

- Ołpa, ty mołsz psa ?

- Ni mom...

- To co tukej tak szczeko ?

- Kot.

To pewnie nawet nie był jego dom, ale co tam ;D

4. Mortal Kombat

Michał polał Piotrka piwem, Piotrek się zdenerwował, poprzezywali się trochę i .... ;>

IMG_2686.JPG

IMG_2689.JPG

[ 11.03.07 22:38 - parę fotek na prośbę Piotrka zostało usuniętych ;P ]

IMG_2695.JPG

Fatality w wykonaniu Piotrka i koniec walki. Michał pojechał do domu.

5. Chasing Cars

Pojechaliśmy do Piotrka się umyć, to postanowiliśmy po drodze nastraszyć Michała, że go gonimy :) 70km/h, 4 bieg, przez las... Po kilku kilometrach Michałek się poddał i zatrzymał... okrążyliśmy go i pojechaliśmy z powrotem :P

6. We Need Some More Wood Again

Drzewo się kończyło. Podjechaliśmy po cichu, bez świateł pod pewien dom, przeskoczyliśmy przez płot i "pożyczyliśmy" sobie troszkę :) Akcja powtórzyła się jeszcze 2 razy :D

IMG_2704.JPG

7. How Much Wood... ?

O 4 w nocy postanowiliśmy sobie ściąc drzewo... Wzięliśmy 2 siekiery i ścięliśmy sobie takie 10 (no może niecałe) metrowe drzewo... ;D Fajne to :) Zostanę drwalem... :P

IMG_2706.JPG

8. Winter

Po nocy wyglądało tak :

IMG_2713.JPG

Złożyliśmy wszystko, zgasiliśmy ognisko i pojechaliśmy :] Kiedy następny raz ? :D

Wednesday, March 7, 2007

C-Note, dzisiaj i ogólnie :)

Dawno mnie tu nie było... W sumie nie miałem pomysłu na żadną notkę. Teraz też zbyt wiele do napisania nie mam, no ale może trochę się tego uzbiera...

Na początek taki mały szok. Zaczęło się od tego, że sprzedaję Michałowi Deji Suzuki od Kuby, warte 5,5 tyś. za 3 dychy :) No i umówiłem się, że Kuba ma mi je przynieść itd... Takie tam żarty itp... No i dzisiaj patrzę przez okno, a tam pod moją chatą takie fajne Suzuki...

07032007441.jpg

Zrobiłem fotkę, wysłałem Kubie, on powiedział, że to nie jego, że przywiezie mi swoje jutro... No i wszystko spoko, a teraz taka wiadomość na gg przyszła :

<Kuba> te moto co zrobiłeś fote dzisiaj...ten kolo się na nim dzisiaj zabił z pasażerką razem...

Oj :/ Szkoda [*]... (Kuba lepiej oddaj te Suzuki ;>)

No i nie licząc tego wypadku, to wszystko dzisiaj układa się wspaniale. Bardzo fajny dzień :) A właśnie... C-Note żyje ! :) Hell yeah, Prison Break forever ! Sorry tych, którzy nie oglądali jeszcze.

Wczoraj na komisji wojskowej powkręcałem conieco lekarzom, ale niestety nie dostałem D... B-12 też nie jest złe w sumie ;) A dzisiaj w szkole praktycznie nie było żadnej lekcji... No a po "lekcjach"...

07032007439.jpg

Tak, to Szymon, pijący życiodajną substancję w parku, na ławce, razem z nami :) No i było fajnie, i uzgodniliśmy z kumplami (ja, Paweł T., Paweł J., Piotrek i Michał D.), że w piątek jedziemy spać pod namiot, więc - oby do piątku ! :)

07032007438.jpg

Michał D. trzymający piwo niewidzialną ręką :) Żywiec rządzi :] Na koniec zobaczyła nas pani Poźniak i tak zakończyło się picie... Swoją drogą, ciekawe, co robiła na targu, zamiast na rekolekcjach siedzieć :) Trudno... i tak wszystko jak zwykle pójdzie na ... Kubę ;D

http://sidetech.pl/silver/ - oto bardzo wyedukowany lingubot, stworzony przez naszego kolegę, chakera, Michała W. :) Bot jest bardzo mądry i nawet jeśli czegoś nie wie, to szybko się uczy na podstawie tego, co do niego mówimy. I tak oto można nauczyć go np. :

<Slums> Kogo kochasz ?
<Bot> kocham walusia analnie
  <--  tego nauczył go Kamil :)

<Slums> On Ciebie też ?
<Bot> Czasem mnie, czasem Deję, czasem pieska, czasem panią Poźniak :)

<Slums> Jeszcze powiedz mi, czy kochasz Michałka...
<Bot> Tylko w nocy.

<Slums> Fajnie jest być botem ?
<Bot> Nie jestem botem, jestem gumową lalką Walusia.

<Slums> To chyba wszystko, narX.                  
<Bot> Ja też idę... Michał czeka na mnie w łóżku ^^

Proponuję, byście też czegoś go nauczyli :) Niech wie, co się dzieje wokół niego :P

Jutro LOST, jutro Dzień Kobiet (tak więc : wszystkiego najlepszego wszystkim czytającym tego bloga, których imię kończy się na literę 'a' i nie jest to "Kuba" :P), pojutrze pod namiot, no i ŁIKĘT :P Może się wreszcie pouczę :) Ktoś tam jeszcze liczy, ile dni zostało do matury ?

E tam, nie będę się przejmował nauką :> Idę posłuchać Simple Plan. Dzięki, Paweł :P Pzdr 4 every1 i dla mnie :)

Wednesday, February 14, 2007

Walentynki :)

Kolejna środa minęła... i kolejna... a to oznacza, że nie pisałem nic przez 2 tygodnie... Wiele się zmieniło :P W końcu znowu szkoła, znów nauka, koniec ferii, koniec nudów :) Czerwony smok "przemienił się w bezduszną śliwkę" (by Piotrek). Ktoś chodził po korytarzu i wołał, że "80 dni do matury" :) Ogólnie - jest super :)

Jak to rzekł Waluś wczoraj podczas gry w Quake'a - "kto przegra - idzie jutro z Patrykiem na randkę" :P Przegrał Romek :) Tak, idziemy na kręgle, prawda Romek ? Ale to nie dziś :) Dziś inne plany... Dzisiaj Walentynki :D Franek wysłał kartkę dla pana Kosa, a hmm... Kamil :P do Gośki :) Brawo Piotrek i Paweł - za wierszyki :) Bardziej bez sensu być chyba nie mogły :P

walentynka.jpg

Ciekawe, czy Kamilowi się uda :P Wczorajszy dzień w ogóle był świetny. W końcu wtorek :P Niestety, nie było nowego Prisona :( Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - za tydzień dwa odcinki naraz ! ^^ Dzisiaj także nie jest źle :) W szkole trochę nudno, bo 3A nie było... W Quake'a też za dużo sobie nie pograli, bo - jak to rzekł Roman - "konekszyn interputer". Pan Pagacz miał niedawno urodziny - wszystkiego najlepszego ! Dużo zdrowia, szczęścia, radości, zero błędów przy kompilacji, stabilnego systemu, nowego kernela i jakiejś fajnej dziołchy... nie w .jpg ;>

A jako że dziś Walentynki... trzeba było coś kupić :) That's my gift for someone ;> A Wy co kupiliście ? :P

14022007336.jpg

Niestety, nie wszyscy mają ostatnio szczęście. Biedny Armin postanowił powiedzieć dzisiaj w szkole o swoim problemie :( Może nie do końca powiedzieć... ale... zobaczcie sami :)

14022007335.jpg

Trzymaj się, Armin ! Będzie lepiej... :) (sorry :P)... Kamil wszedł dzisiaj na jakiś niemiecki kanał IRC i pytał, czy ktoś wie, gdzie był Mur Berliński ;D Hehe... śmiesznie było :P Jutro spytamy, czy wiedzą może, po której stronie Berlina stał ;D A teraz czas kończyć... Czas dać prezent :) Na koniec jeszcze kilka linków do zobaczenia :)


http://youtube.com/watch?v=fJuNgBkloFE - Amerykanie NIE SĄ głupi :) wcale... ;D

http://youtube.com/watch?v=Cn2XPRPmYF0 - najlepszy polski raper :P

http://video.google.com/videoplay?docid=656193898147576910 - prawie jak Tony Hawk... tylko, że na wózku inwalidzkim :|

http://youtube.com/watch?v=FVbf9tOGwno - instalacja Windowsa Vista w 2 minuty :)


Pozdrowienia dla wszystkich :) Za 6 dni... 2 odcinki Prison Break'a !

Wednesday, January 31, 2007

Środa :P

Środa - dzień po wtorku, zaczyna się przebudzeniem pt. "Wow, wczorajszy odcinek był prisonowy !". Do końca tygodnia pozostaje 6 dni :)

No więc coś tu jest nie tak :/ Dlaczego definicja środy nie pasuje do dzisiejszej środy ? Dlaczego nie oglądałem wczoraj Prison Break'a ?! Ahh... no tak... ch!#$owa neostrada przekroczyła swój je!@$^ty limit :> I oczywiście w jaki dzień tygodnia ? We wtorek ! Nie można tak, panowie. Nie we wtorek ! Jeszcze jeden taki numer, a przejdę się tam do Waszego telepunktu :P

Na szczęście, Mateusz uratował mi dzisiaj życie :) Musiałem czekać cały jeden dzień, za!@$lać na piechotę na Sosnową i z powrotem, ale hej... to przecież Prison Break ^^ Warto :)

Savinglife.jpg

Tak wygląda płytka ratująca życie razem z oryginalną kopertą, ratującą płytkę ratującą życie :) Dzięki, Mateusz. Płytka ratuje teraz życie Horemu i Huciorowi =] Zaraźmy Prisonem i rozprzestrzeńmy lekarstwo :P

No a sam Prison ? Heh, głupie pytanie... jak zwykle genialny :) I taki pełen aforyzmów... :P "Reality's kicking faith's ass, man" :) Czyli... znów czekamy do wtorku... Tym razem to tylko 6 dni :)

Końcówka wczorajszego dnia była bardzo miła... :] Otóż odbył się zlot #fck (kanał taki na IRCu), no i było całkiem całkiem :] Potańczyliśmy, pośpiewaliśmy, popiliśmy... Szkoda, że Zimaq był "w Belli" i nie mógł do nas dołączyć :D

Zlotfck.jpg

Kuba przed ...

Zlotfck2.jpg

... i Kuba po :) ...czyli około godzinę i 20 minut później :P

Ogólnie chyba wszystkim się podobało :] No i dreador w końcu przyznał, że mam lepszą fotkę od niego :P Pzdr, dreador... Pamiętaj, że masz coś w "Twoich miejscach bluetooth" czy jakoś tak :)

No a po powrocie z w/w imprezy, rozpocząłem rozpaczliwe próby poszukiwania nowego odcinka Prison Break'a. Nie zrażając się faktem, iż neta nie ma, a na koncie na komórce tylko 1 grosz, wziąłem wszystkie swoje karty telefoniczne (kiedyś zbierałem...) i poszedłem gdzieś o drugiej w nocy do najbliższej budki, dzwonić do Kamila :D

Niestety Kamil wyłączył komórkę na noc :/ Ale został jeszcze Mateusz :) "Cześć, tu slums.. śpisz ?"... "No, teraz już nie..." :D No ale Mateusz nie miał PB :/ Tak skończył się dzień - poszedłem spać :]

A w życiu... ostatnio całkiem dobrze :) Można chyba powiedzieć, że mam szczęście... Wczoraj też tak było... wyszedłem z Żabki (z Żołądkową z miętą, bo "jest lepsza, bo nie trzeba zapijać" :P). No i tak sobie myślałem "ehh... teraz za@$^%lać na Wyszyńskiego :/ może by mnie ktoś tak podrzucił ?"... i ? ta da dam :) Srebrny Jeep zatrzymuje sie koło mnie... "Przepraszam, nie wiesz gdzie tu jest jakiś hotel ?"... No jak to gdzie ? :D Zaraz obok naszej imprezy :D I tak oto magicznym sposobem nie musiałem nigdzie daleko chodzić :)

Piosenka wczorajszego dnia ? Botten Anna :] Pozdro dla wszystkich i jeszcze raz : DZIĘKI, MATEUSZ ! :)

Thursday, January 25, 2007

Hmm... Prisonowo ! [;

Już we wtorek następny wtorek ! :D Prison po prostu wymiótł... Znów zaczyna się życie od wtorku do wtorku... Ale to tylko do lutego... Później będzie od wtorku do czwartku i od czwartku do wtorku :) Powraca LOST. Ale z Prison Breakiem nie może równać się nic :) Ostatni odcinek był po prostu... prisonowy ^^ Prawda, Marcin ? :)

A ja jestem chory :/ Nie byłem w szkole dzisiaj... nie idę i jutro :( Wszyscy się uczą, a ja muszę leżeć w domu. Mam nadzieję, że przynajmniej będzie troche zadania na ferie :] Z moją nauką nienajlepiej... Miałem zacząć od poniedziałku, ale postanowiłem, że zacznę od wtorku :) We wtorek zrobiłem dzień wolny (szacunek dla Prison Break ;D), w środę też niewiele więcej, a teraz głowa boli tak, że uczyć się nie da :/ Trudno, najwyżej nie zdam matury... Głupie USAC zamknęło już zbieranie podań na studia w Wielkiej Brytanii, więc jakoś z Walusiem będziemy kombinować...

Biedna 3A ma jutro polski i wychowawczą (czyt. dwa polskie)... Zimaq miał ostatnio ciekawy opis na gg : "Ku*wa mać, zapi*rdolę tego czerwonego je*anego smoka do ch*ja wafla!;[" [censored] ;D

Red dragon.jpg

Pani Szecel magicznym sposobem "odnalazła" zaginioną pracę Kuby i ma on 25 punktów :) Gratuluję :) Z Pawłem ostatnio przegrałem, bo jak on to powiedział "kto wie może po drodze do szkoły ktoś ci rączki połamie :P (...) a ty myślisz, czemu tak dobrze mi idzie ? 10% to umiejętności" :D No więc, z obawy o moje ręce, zmuszony byłem dać Pawłowi wygrać... W przeciwnym razie Kamil śmiałby się ze mnie, że nie dostanę ciasta... :/ (- mamo, mogę ciasto ? - najpierw umyj rączki... - ale mamo, ja nie mam rączek... - nie ma rączek nie ma ciasta...) :D

A w niedziele, Prison Break na Polsacie ! :) Ciekawe jak przetłumaczą "what's up fish ?"... "co jest świeżaku ?" (poprawne)... a może "co jest rybko ?", jak to wymyślił ostatnio Kamil tudzież Mateusz :D No cóż... zobaczymy :) Pozdro 4 every1 :)